Newsy Paweł Musiolik
03.01.2018 15:25
|
Zbigniew Boniek krytykuje esport. Gracze dostają białej gorączki
Zbigniew Boniek krytykuje esport. Gracze dostają białej gorączki

Esport jest świadectwem pewnej patologii. Takie słowa padły w tweecie prezesa PZPN-u - Zbigniewa Bońka. I to wystarczyło, by większość graczy wpadła w szał.

Zbigniewa Bońka podejrzewam nie trzeba nikomu przedstawiać. Aktualnie prezes PZPN, wcześniej świetny piłkarz, gwiazda m.in. Widzewa Łódź, Romy i Juventusu. Postać znana, ceniona, która wyjątkowo lubi udzielać się na Twitterze, prezentując swoje zdanie na wiele tematów. Często robi to bezkompromisowo, tak jak wczorajszego wieczora.

Po 21 pojawił się wpis, który wzburzył środowisko growe. W rozmowie z Bogusławem Leśnodorskim, byłym prezesem Legii Warszawa (zainwestował ostatnio w esportowy zespół), Boniek dziwił się inwestycji w ten segment, słusznie zauważając, że jest w nim duża kasa, ale dodając, że w jego opinii to jednocześnie patologia.

Pomijając już zwrot walić w joystick (który mnie osobiście rozbawił), momentalnie Bońka zaatakowali wszyscy. Jak on śmie tak mówić o wspaniałym esporcie! Momentalnie pojawiły się dyskusje i argumenty obśmiewające prezesa w myśl stary to się nie zna, a w ogóle piłka nożna to nie mniejsza głupota!. Czy mają podstawę? Cóż, każdy pomyśli sobie co sam uważa. Mi do głowy przyszła momentalnie jedna myśl - gracze są niesamowicie przewrażliwieni na punkcie swojego hobby. I jeśli ktoś go nie docenia to od razu czują się dotknięci tym faktem.

Gry, jako hobby, niczym nie różnią się od innej rozrywki. Po prostu. To sposób zabicia czasu. I jeśli robimy coś, bo lubimy, to nie wiem po co przejmować się opiniami innych. Smaczku dodaje też cała dyskusja na temat sklasyfikowania esportu jak sportu prawdziwego, ale... nie oszukujmy się, esport nie powinien zostać nigdy sklasyfikowany jako zwyczajny sport.

esport