Newsy Daniel Stroński
30.11.2017 20:06
| PS4 |
EA SPORTS UFC 3. Lootboksy powracają z podwójną siłą!
EA Sports UFC 3 w bazie gier
EA SPORTS UFC 3. Lootboksy powracają z podwójną siłą!

EA SPORTS UFC 3 ruszyło z betą i... wygląda na to, że EA niczego się nie nauczyło po skandalu z niedawnym Star Wars Battlefront 2. Lootboksy poprawiają umiejętności zawodników i nie tylko!

EA SPORTS UFC 3 zapowiada się na grę pay-to-win. Parę dni temu wystartowała beta i gracze dostali możliwość sprawdzenia nowej bijatyki od EA w akcji. Nie myślcie jednak, że po aferze z lootboksami w Star Wars Battlefront 2 Elektronicy się wycofali. Skrzynki wracają z podwójną siłą!

Krytyka Star Wars Battlefront 2 przyniosła EA straty w wysokości 3 miliardów!

Na stronie Astute Gaming podzielono się wrażeniami z trwającej obecnie bety. Nowe animacje i zmiany w rozgrywce nowej odsłony nie są ponoć jakkolwiek imponujące, ale to wszystko wydaje się nieistotne przy znacznie ważniejszej informacji. Skrzynki wróciły - i to w jeszcze bardziej bezczelnej formie:

Podstawowe ruchy, uderzenia, chwyty i duszenia - wszystko może być znacząco ulepszone poprzez zakup rzadkich wzmocnień dostępnych wyłącznie w lootboksach. Nie tylko znajdziemy tam nowe techniki czy umiejętności, ale wręcz rzeczy zwyczajnie podwyższające statystyki postaci.

Każda pojedyncza technika, umiejętność, zawodnik czy wartość w statystykach jest to zdobycia poprzez system losowych skrzynek. Nowy gracz, który dopiero co ukończył samouczek, może wydać $1,000, wyszukać najrzadsze ulepszenia i wskoczyć do rozgrywek sieciowych, gdzie od początku będzie miał ogromną przewagę nad przeciwnikami, jak dłuższy pasek życia czy znacznie większą wytrzymałość i siłę ciosów. Przewagę nad przeciwnikami, którzy po prostu wydali $60 na grę i tyle.

Czyli za prawdziwe pieniądze możemy zwyczajnie kupić lepszą postać. Tu już nawet nie próbują kręcić z pozornie nieznacznymi usprawnieniami, jak miało to miejsce w nowym Battlefroncie. Ba, równowagę w starciach między graczami zaburza zwykły podstawowy atak:

Absurd tutejszych mikrotransakcji idealnie oddaje zwykłe wciśnięcie kwadratu, czyli zwykły cios, najprostszy ruch w grze traktującej o MMA. Zwykłe uderzenie zada minimalne obrażenia przeciwnikowi, chyba że nasza postać wyposażona jest w pięciogwiazdkowe ulepszenie zwykłego uderzenia - wtedy nie tylko zada większe obrażenia mniejszym kosztem wytrzymałości, ale przy okazji dostanie szereg usprawnień w ogólnych statystykach, czyniąc postać płacącego lepszą od tej "zwykłej" na każdym możliwym polu.

Zupełnie kuriozalna sytuacja, która być może wynika z tego, że beta była już zaplanowana i przesuwanie jej, by dokonać zmian po aferze z Battlefrontem, mogłoby być uznane za kombinowanie ze strony wydawcy. Jednak według autora cytowanego tekstu, EA SPORTS UFC 3 za bardzo polega na mikrotransakcjach i zwyczajnie nie dałoby się ich usunąć bez poważnego przebudowania całej gry. Mało tego, pojawił się nawet tryb Ultimate Team, gdzie znów więcej gotówki zapewni nam większą szansę na znalezienie zwyczajnie lepszego zawodnika.

EA pogrzebało praktycznie każdy element uczciwej rywalizacji między graczami.

Autor zostawia nas z tą myślą i jest to niepokojące, ale do lutowej premiery zostało jeszcze trochę czasu, a biorąc pod uwagę straty wynikające z oburzenia na mikrotransakcje w Battlefroncie, wydawca pewnie postara się wykorzystać te parę miesięcy.

Źródło: https://www.astutegaming.com/single-post/EASPORTSUFC3BETA